Archive

Marzec 2018

Browsing

Wiatr urywał głowę, ciężar przyczepy rowerowej nie przeszkadzał w czasie przejazdu przez ponad kilometrowej długości łukowaty most rozpięty pomiędzy Tromsoya i Tromsdalen. Dałem radę, byłem wypoczęty, wczoraj kosiłem trawę, regenerowałem siły… Mroźne powietrze na płycie lotniska wyrywa mnie z ciągu napływających wspomnień. To wspaniałe uczucie stać po kilku latach na norweskiej ziemi za kołem podbiegunowym. Daleko, ponad bryłą samolotu widać zielony odcień. Niewyraźny, potrzeba odrobinę wyobraźni. Kilka kroków dalej już jej nie widać. To chyba była ona…