Autor

Michał

Browsing

Cykl: “Miesiąc miodowy na dachu świata” [3/4]

Popatrzyliśmy w kalendarz i na mapę. Choć poruszaliśmy się spokojnym tempem zgodnie z założonym planem aklimatyzacji, zostało nam jeszcze sporo czasu do wylotu z Lukli. Nie śpieszyło się nam w dół. Czuliśmy się dobrze wśród najwyższych gór Świata i chcieliśmy spędzić tu więcej czasu. Postanowiliśmy zatrzymać się na trzy noclegi w wiosce Chukhung, która leży na uboczu.